Łyżwiarstwo figurowe to jedna z najpiękniejszych, ale i najbardziej wymagających dyscyplin sportowych. Wymaga nie tylko nienagannej techniki, ale także ogromnej odporności psychicznej, siły i odpowiedniego przygotowania. W kolejnej odsłonie naszej serii „Od sportowców dla sportowców” rozmawiamy z Olą Stańczyk(_ola.hania_) – zawodniczką, która na lodzie spędziła większość swojego życia. Jak wygląda świat profesjonalnej łyżwiarki od kulis?
Ten artykuł jest częścią serii „Od sportowców dla sportowców”. Zobacz inne inspirujące historie.
Początki pasji: Jak zaczęło się łyżwiarstwo figurowe u Oli?
Carpatree: Olu, Twoja przygoda z łyżwiarstwem figurowym zaczęła się bardzo wcześnie. Pamiętasz ten pierwszy moment, gdy stanęłaś na lodzie?
Ola Stańczyk: Zgadza się, swoje pierwsze kroki na lodzie postawiłam, kiedy miałam zaledwie 4 lata. Byłam wtedy zbyt mała, żeby teraz dokładnie pamiętać, jak to wyglądało, jednak z opowieści mojej mamy, która zaprowadziła mnie wtedy na lodowisko, zasuwałam w kółko po tafli lodu przez godzinę bez przerwy i uparcie nie chciałam kończyć (śmiech).
@carpatree @_ola.haniaa 💙 Kiedy na Twojej siłowni jest mniej niż -5 stopni 🥶 #carpatreegirls #carpatree #lyzwiarstwofigurowe
Co dla Ciebie znaczy bycie Everyday Athlete?
Idea bycia ”Everyday Athlete” jest mi bliska, ponieważ oznacza ona mój sposób na życie. Jestem sportowcem i wybieram taką drogę swoimi codziennymi nawykami. Aktywność fizyczna, odpowiednie odżywianie i regeneracja, to część rutyny, która wymaga odpowiedniej dyscypliny. Z takim właśnie lifestyle’m się utożsamiam już od lat, i nie ukrywam, że uprawianie wyczynowo sportu od czasów dzieciństwa spowodowało wyrobienie właśnie takich nawyków.
Emocje na tafli: Łyżwiarstwo figurowe to walka z adrenaliną
Carpatree: Co czuje zawodnik w te kilka minut programu, gdy oczy wszystkich są zwrócone tylko na niego?
Ola Stańczyk: Z doświadczenia mogę powiedzieć, że przy każdym starcie w zawodach mogą towarzyszyć różne emocje. Ja zazwyczaj podczas startu odczuwam ogromny przypływ energii i adrenaliny, zawsze daję z siebie 110%, aby moim programem móc przekazać publiczności część mnie.
Bywały również zawody, kiedy przed startem pojawiały się drobne komplikacje, co powodowało zwiększony lęk i niepewność podczas jazdy. Sztuka jednak polega na tym, aby na lodzie nie dać po sobie tego dostrzec. Jest plan do wykonania i niezależnie od tego, co się działo przed, trzeba się znaleźć tu i teraz i w te 3 minuty dać z siebie wszystko.
Muzyka i interpretacja w łyżwiarstwie figurowym
Carpatree: W Twoim sporcie bardzo ważna jest interpretacja muzyki. Jak dobierasz utwory do swoich programów?
Ola Stańczyk: To prawda, bardzo ważne jest to, aby zawodnik dobrze czuł się, interpretując wybraną muzykę. Łatwo można dostrzec na lodzie, czy ktoś tylko mechanicznie wykonuje ułożoną choreografię, czy faktycznie wczuwa się w dany utwór. Ja zazwyczaj wybieram muzykę spośród propozycji trenera i jestem otwarta na różne style.
W przeszłości miałam program np. do piosenki Britney Spears z gatunku pop’u, ale dobrze czuję się także w wolniejszych rytmach, jeżdżąc aktualnie do utworu klasycznego w jednym z moich programów. Łyżwiarstwo figurowe to w końcu taniec na lodzie, w którym muzyka gra kluczową rolę.
Zwycięstwo i mindset: Łyżwiarstwo figurowe po 14 latach treningów


Carpatree: Co dla Ciebie, po latach treningów, oznacza prawdziwe zwycięstwo?
Ola Stańczyk: Po 14 latach trenowania łyżwiarstwa figurowego, prawdziwe zwycięstwo to dla mnie tylko, lub „aż” – spróbowanie. Podjęcie ryzyka, pomimo różnych myśli krążących w głowie, pomimo niepewności lub braku entuzjazmu do działania. Samo podjęcie próby jest już swego rodzaju zwycięstwem. Może być to nauka trudniejszego elementu, pójście na dodatkowy trening czy start w zawodach, nawet jeśli jest się w gorszej formie. Z takich działań płynie już satysfakcja i poczucie sprawczości, bo w końcu poczyniło się jakiś krok – i to już jest tzw. „win”.
Strój na trening: Komfortowa odzież na łyżwiarstwo figurowe
Carpatree: Środowisko łyżwiarki to niska temperatura i ogromna potrzeba mobilności. Czego szukasz w ubraniach sportowych, by czuć się pewnie podczas treningu „off-ice” i na tafli?
Ola Stańczyk: Coś, co jest absolutnie niezbędne dla mnie do wejścia na lód, to ciepła i komfortowa odzież. Zwłaszcza w zimie, kiedy temperatura na lodowisku potrafi wahać się w granicach 1-4 stopni. Do mojej treningowej stylizacji zaliczają się legginsy od Carpatree, które od dłuższego czasu towarzyszą mi na lodzie. Nazywam je już swoją „drugą skórą”, bo śmiało mogę powiedzieć, że większość czasu mam je na sobie, niż nie (śmiech).
W okresie zimowym sprawdzają się u mnie również jako dodatkowa warstwa pod spodnie. Przy treningach na lodzie, jako góra niezbędny jest dla mnie termiczny longsleeve przykryty jedną lub dwiema bluzami na zapinanie, a w wypadku skrajnie niskich temperatur jako ostatnią warstwę zakładam dodatkowo dużą bluzę z kapturem. Staję się w ten sposób prawdziwą „cebulką”, ale po odpowiedniej rozgrzewce zostawiam na sobie te najbardziej komfortowe, elastyczne i niekrępujące ruchów ubrania. Profesjonalne łyżwiarstwo figurowe wymaga pełnej swobody, którą daje mi właśnie Carpatree.
Ulubione produkty Carpatree: Co wybiera profesjonalna łyżwiarka?
Ola Stańczyk na co dzień testuje odzież Carpatree w ekstremalnych warunkach – od mroźnych lodowisk po intensywne treningi „off-ice”. Przy wzroście 167 cm, Ola najczęściej sięga po rozmiar S. Oto jej osobiste zestawienie hitów, które sprawdzają się w życiu sportowca.
1. Kolekcja Allure – Wytrzymałość na lodzie
„Legginsy z tej kolekcji towarzyszą mi codziennie na treningach. Komfort i odpowiednie dopasowanie to dla mnie podstawa, a mając je na sobie, nie muszę się o to martwić. Co więcej, łyżwiarstwo figurowe wiąże się z upadkami – te legginsy wytrzymały ich już niezliczoną ilość na twardym lodzie, a mimo to wciąż prezentują się tak elegancko jak na samym początku! Postawiłam na uniwersalną czerń i granat, ale następnym razem na pewno skuszę się na odważniejszą kolorystykę, której w Carpatree nie brakuje.”
Kliknij tutaj, aby zobaczyć legginsy z kolekcji Allure, które wytrzymają każdy Twój trening.
2. Kolekcja Ballet Core – Elegancja i stretching
„Ta kolekcja urzekła mnie swoją subtelnością i dopracowanymi detalami. Poza dynamicznymi treningami, dbam o równowagę poprzez stretching czy jogę – i tutaj Ballet Core sprawdza się idealnie. Rozciągliwy materiał i oddychająca struktura czynią trening jeszcze przyjemniejszym, a fasony inspirowane baletem wyglądają nieziemsko i dodają pewności siebie na każdym kroku.”
Odkryj kolekcję Ballet Core i poczuj wyjątkową lekkość ruchów podczas stretchingu i jogi.
3. Kolekcja Serenity – Styl „effortless” na co dzień
„Kocham kolekcję Serenity za to, że dzięki swojemu niepowtarzalnemu designowi może służyć nie tylko jako strój do ćwiczeń, ale również jako komfortowa i przyciągająca uwagę stylizacja na co dzień. Komplety Serenity to idealny zestaw, który pozwala na tzw. ‘effortless look’, bez konieczności żmudnego dobierania osobnych produktów. Jednym słowem – robi robotę!”
Sprawdź kolekcję Serenity i stwórz swoją wymarzoną stylizację na trening i na co dzień.
List do samej siebie: Rady dla młodych sportowców

Carpatree: Co powiedziałabyś małej Oli, która dopiero zaczyna swoją przygodę z łyżwami?
Ola Stańczyk: Małej Oli, która zaczyna dopiero jeździć, szepnęłabym do ucha, że bardzo jej kibicuję, bo swoją charyzmą i zaparciem może naprawdę wiele osiągnąć. Powiedziałabym jej też, żeby jak najbardziej korzystała ze wszystkich wyjazdów i zgrupowań, które ją czekają, bo ludzie, których tam pozna, okażą się być jednymi z bardziej wartościowych osób w jej życiu.
I na koniec chciałabym, żeby mała ja wiedziała, że kiedy dorośnie, jej relacja z tym sportem może stać się skomplikowana. Jednak aby pamiętała, że łyżwy zawsze będą głęboko w jej sercu, a porzucenie ich nie jest dobrym sposobem ucieczki, kiedy pojawią się na drodze jej kariery liczne przeszkody.
Cienie i blaski: Czy łyżwiarstwo figurowe bywa trudne?
Carpatree: Co kochasz w tym sporcie najbardziej? Czego w łyżwiarstwie szczerze nienawidzisz?
Ola Stańczyk: Wow.. To zdecydowanie pytanie z kategorii tych „deep”. Ten sport naprawdę wiele mi dał i przez te wszystkie lata wręcz mnie ukształtował. Kocham w nim to, że jest po prostu piękny, niesamowicie artystyczny i jednocześnie ciężki. Rozwija na naprawdę wielu płaszczyznach, a żeby progresować poza samym jeżdżeniem na lodzie, wymaga on różnorakich treningów. Podstawy tańca klasycznego, treningi wytrzymałościowe, motoryczne, przy których pracuje się nie tylko nad siłą, ale i zwinnością czy koordynacją.
Medal ma oczywiście dwie strony i łyżwiarstwo figurowe może przynieść również wiele ciężkich chwil, jak to w życiu każdego sportowca. Na pewnym etapie życia mogą uderzyć nas okresy tzw. wypalenia i zaczynamy reflektować na temat tego, czy chcemy to w ogóle jeszcze dalej robić? Czy to nam sprawia więcej przyjemności, czy stało się źródłem stresu? Niezmiernie ważne jest wtedy, aby znaleźć odpowiednie wsparcie.
Upadki i wyzwania techniczne na lodzie
Carpatree: Najgorszy upadek, jaki zaliczyłaś?
Ola Stańczyk: Mój najgorszy upadek był naprawdę niefortunny. Ta „wpadka” miała miejsce już kilka lat temu i zdarzyła się zaraz na początku treningu. Rozgrzewałam najprostsze elementy i przy pojedynczym skoku spadłam na lód prosto na kość ogonową. Myślę, że każda łyżwiarka kiedyś zaznała ten ból. Ledwo się podniosłam i praktycznie od razu skończyłam trening. Na szczęście prześwietlenie kości krzyżowej nie pokazało żadnych poważniejszych uszkodzeń i po 1-2 tygodniach mogłam wrócić do treningów.
Carpatree: Jaka figura była dla Ciebie największym koszmarem do nauki?
Ola Stańczyk: Myślę, że są to elementy, nad którymi pracuję aktualnie, czyli nauka potrójnych skoków. Kiedy w karierze łyżwiarki wszystkie podwójne skoki zostaną już opanowane, przychodzi pora na naukę tych trudniejszych, a to jest bardzo długi proces. Ustabilizowanie potrójnego skoku może trwać miesiącami, a nawet latami.
Inspiracja: Alysa Liu i nowoczesne podejście do sportu
Carpatree: Kto jest Twoją „Ice Queen”? Ulubiona łyżwiarka?
Ola Stańczyk: Nie wyobrażam sobie nie przypisać takiego tytułu tegorocznej mistrzyni olimpijskiej Alysy Liu. Alysa po przerwie zdecydowała się wrócić do trenowania, ale z kompletnie innym mindsetem. Bije od niej niesamowita charyzma i luz, a to, w jaki sposób wypowiada się w wywiadach, pokazuje, ile ta dziewczyna ma w sobie spokoju i fun’u z jeżdżenia na lodzie. Myślę, że jej osoba może skłonić do refleksji wielu sportowców, którzy przechodzą aktualnie przez ciężki okres.
Podsumowanie
Historia Oli Stańczyk pokazuje, że łyżwiarstwo figurowe to nie tylko piękne stroje i płynne ruchy, ale przede wszystkim lata wyrzeczeń, upadków i nieustannego hartowania ducha. W Carpatree jesteśmy dumni, że nasza odzież może wspierać Olę w realizacji jej sportowych celów, oferując komfort tam, gdzie liczy się każda sekunda i każdy ruch.
Szukasz ubrań, które dotrzymają Ci kroku podczas najbardziej wymagających treningów? Sprawdź ofertę Carpatree i poczuj różnicę już na kolejnym treningu!
FAQ – Łyżwiarstwo figurowe i trening z Carpatree
1. Jak ubrać się na trening łyżwiarstwa figurowego?
W łyżwiarstwie figurowym kluczowa jest metoda „na cebulkę”. Ze względu na niskie temperatury na lodowisku (często 1-4°C), warto zacząć od warstwy termicznej, takiej jak longsleeve Carpatree, a na wierzch założyć jedną lub dwie bluzy rozpinane. Na dół idealnie sprawdzą się elastyczne legginsy, które nie krępują ruchów podczas wykonywania skoków i piruetów.
2. Czy legginsy Carpatree nadają się do jazdy na lodzie?
Tak! Jak wspomina Ola Stańczyk, legginsy Carpatree są dla niej jak „druga skóra”. Dzięki wysokiej elastyczności i dopasowaniu do sylwetki, zapewniają pełną mobilność niezbędną w łyżwiarstwie figurowym. Dodatkowo, w bardzo mroźne dni, mogą służyć jako doskonała warstwa bazowa pod spodnie treningowe.
3. Czym jest trening „off-ice” i co na niego założyć?
Trening „off-ice” to przygotowanie motoryczne poza lodowiskiem. Obejmuje naukę skoków „na sucho”, treningi siłowe, wytrzymałościowe oraz balet. Na takie zajęcia najlepiej wybrać oddychającą odzież sportową. Komplety treningowe Carpatree zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza i komfort, niezależnie od intensywności ćwiczeń.
4. Jakie są największe wyzwania w nauce łyżwiarstwa figurowego?
Jednym z najtrudniejszych etapów jest przejście z podwójnych do potrójnych skoków. Jak zauważa Ola Stańczyk, stabilizacja takiego elementu może trwać miesiące, a nawet lata. Wymaga to nie tylko siły fizycznej, ale i ogromnej odporności psychicznej oraz systematyczności.
6. Gdzie szukać motywacji do regularnych treningów?
Motywacja często płynie z pasji i poczucia sprawczości. Ola Stańczyk definiuje zwycięstwo jako samą próbę podjęcia działania, nawet w gorszy dzień. Wsparcie bliskich, rozmowa o emocjach oraz czerpanie inspiracji od takich zawodniczek jak Alysa Liu pomagają przełamać okresy sportowego wypalenia.
7. Jaki rozmiar ubrań Carpatree wybrać?
Ola Stańczyk (167 cm wzrostu) wybiera rozmiar S. Odzież Carpatree charakteryzuje się dużą elastycznością, co pozwala na idealne dopasowanie do sylwetki sportowca.
